Na ekranie pulsował jaskrawy baner: . Kursor myszy drżał w spoconej dłoni Romana.
– Za późno – syknął Niko, wyciągając pistolet zza paska. – Właśnie pobrałeś sobie kłopoty prosto pod drzwi. BezpЕ‚atne pobieranie Grand Theft Auto IV (wersj...
– Roman, odejdź od tego – powiedział cicho Niko, kładąc dłoń na ramieniu kuzyna. – To pułapka. Myślisz, że ktoś daje ci całe miasto za darmo? To tak nie działa. Albo ściągniesz na nas wirusa, który wyczyści twoje marne konto, albo gorszych ludzi niż ci, przed którymi uciekliśmy z Europy. Na ekranie pulsował jaskrawy baner:
Niko westchnął ciężko. Wiedział, że w tym mieście słowo „darmowe” zawsze ma swoją cenę, zazwyczaj płaconą w ołowiu. Mimo to, ruszył w stronę Brooklynu, gdzie w małej, zadymionej kawiarence internetowej Roman siedział przygarbiony nad monitorem. który wyczyści twoje marne konto